Interesujące

Pokój damski z oknami do Paryża

Przepraszam. Ale teraz będzie dziwna historia na nie do końca delikatnym temacie. Ale myślę, że wśród czytelników cierpiących na hipokryzję nie ma zbyt wielu pretensjonalnych postaci. Dlatego podejmuję ryzyko.

Jest to raczej opowieść o dyskryminacji ze względu na płeć. Generalnie jednak wielu socjologów uważa, że ​​ten temat jest pewnym wyznacznikiem rozwoju społeczeństwa. Dość jasne.

W moim dzieciństwie istniały bezpłatne toalety publiczne - choć w ograniczonej ilości. I pamiętam, jak na dworcach kolejowych, w teatrach, cyrkach, muzeach iw wielu miejscach, które odwiedziłem, okropne kolejki w damskich pokojach.

Wiele podróżowałem z rodzicami w dzieciństwie. Alma-Ata i Wołgograd, Moskwa i Mińsk, Leningrad i Archangielsk, Odessa i Krasnodar, Kijów i Kołomyja, Brześć i Bryansk, Astrachań i Iwanowo, Kostroma i Smoleńsk - obraz jest wszędzie taki sam. Chociaż, jako przedstawiciel innej płci, linie te nie dotyczyły mnie bezpośrednio. Ale oczekujcie, że mamy, siostry, koleżanki z klasy, koleżanki zdarzyły się preizryadno. Pamiętam.

W mojej pamięci zaspokajano potrzeby społeczne. Stań się czystszy i mniej duszący. Na stacjach kolejowych sytuacja z kolejkami mniej więcej się wyprostowała. Ale muzea i teatry pozostały bez zmian - nie możesz żałować panienek.

Rozumiem, o co chodzi - inna technologia. Ale jakoś nadal nie jest jasne. Czy naprawdę nie można czegoś wymyślić? W końcu, ile minęło lat!

A najciekawsze jest to, że po tym, jak zainteresowałem się tą kwestią, miałem szansę zrozumieć, że ten problem nie jest już latami - ma tysiące lat. Ale musisz powiedzieć z daleka. A potem oskarżony o powierzchowność.

Głębokość epok i innych zagadek

Prawdopodobnie pierwsi ludzie prowadzący koczowniczy tryb życia, szczególnie dbali o latryny. Im bliżej natury, tym prostsze - tam, gdzie istnieje potrzeba, jest szczęście.
Ale tutaj pierwsze społeczności, mniej lub bardziej stacjonarne osiadłe w jednym miejscu, wymagały pewnej higieniczności - przynajmniej po to, by zmniejszyć widoczność osadnictwa dla wroga. Tak, a profil epidemiologiczny jest dobry - mniej epidemii. Chociaż oczywiście nie jest to naukowo uzasadnione. Ale był to czas empiryczny na ustalenie uszkodzeń habitatu w środku wysypiska śmieci. Tak więc zaczęli próbować w jakiś sposób kultywować tę sprawę.

Toalety to najzabawniejsze miejsca. Ktoś używał konstrukcji szybów (nadal są dziś rozproszone po całym świecie), a ktoś przyzwyczaił się natychmiast zakopać w nich brud - wśród niektórych sekt starożytnych Żydów (na przykład Esseńczycy należeli do Yeshua Ha-Notsri ben Pandira, w świecie bardziej podobnym do Issy czy Jezusa Chrystusa) zawsze były specjalne szpatułki do tej pracy. To dzięki ich obecności archeolodzy ustalają swoją religijną przynależność.

Ale niektóre narody poszły dalej. Wykopaliska w Indiach znane są z latryn, które używają bieżącej wody do usuwania ścieków. I te urządzenia od kilku tysiącleci.

W starożytnym Egipcie, Izraelu, Mezopotamii, Sumerze, Kartaginie istniały zaawansowane systemy zbierania i odprowadzania wody deszczowej i ścieków, które pracowały bardzo sprawnie. Na Krecie, w pałacach, znane są pierwsze próby stworzenia systemu ścieków kałowych.

Archeolodzy znaleźli nawet toalety, podobnie jak te nowoczesne, w Egipcie i Sumerze. A w Szkocji znane są publiczne toalety, mające 5000 lat, w których ścieki odprowadzane przez specjalne odpływy gliny zostały skierowane do odległego miejsca. Publiczne, są bardzo warunkowe - właśnie zbudowane w dużych domach, w których mieszkało wiele rodzin, bardzo liczne. Więc możesz je rozważyć i pierwszy intra. Po prostu mieszkanie komunalne.

W starożytnej Grecji, z którą każdy szanowany i umiarkowanie wykształcony obywatel świata jest po prostu zobowiązany do prowadzenia rejestru kultury społeczeństwa i jego poszczególnych przedstawicieli, ścieki z pałaców i chałup zebrano za pomocą jednego rowu o standardowym przekroju około metra na metr.

Ale przede wszystkim starożytni potomkowie Etrusków i Greków - Rzymianie - nasyceni rozmaitym tematem. W ich publicznych latrynach, latrynach, były standaryzowane kamienne deski sedesowe, woda do mycia rąk i płukania produktów higieny osobistej (Rzymianie nie używali papieru, ale byli całkowicie traktowani naturalną gąbką przymocowaną do patyka) i kanalizacji z odwadnianiem bieżącej wody - dla tych celów Z reguły używana woda pochodziła z wielu terminów.

Wielki kanał (Wielka Cloaca - na cześć podziemnego oczyszczacza bogini) zebrał wszystkie te śmieci i wrzucił je do Tybru. Kanał był tak szeroki, że przez łódki płynęły specjalne łowce.

Krzesła z reguły znajdowały się na obwodzie - kawałek gorszy niż stół Króla Artura. Faktem jest, że Latrins były wykorzystywane jako kluby dla interesów i miejsca negocjacji i konferencji prasowych. Po prostu starożytni inaczej patrzyli na takie pytania.

A oto co jeszcze. Toalety do tego czasu nie były podzielone na męskie i żeńskie. Warunki to kolejna rzecz. Panie i panowie prali osobno. Właśnie wtedy, gdy warunki były nadal miejscem sportu - każde piętro ma swój własny wygląd. Mężczyznom zaoferowano także pokoje do randek - łaźnie rzymskie są raczej połączeniem usług, a nie utylitarnym zakładem higienicznym. Panie boks i lupinarium (burdel) nie były zależne. Ćwiczą w powietrzu i lekkim aerobiku. Więc jest lepiej oddzielnie.

Trzeba, ale świętować razem. Ten stan rzeczy nie wydawał się naganny - co jest naturalne, sam to rozumiesz.

Początek sporów został położony przez przemysł lekki. Jego segment tekstylny.

Tylko do prania, bielizny bielizny iw przemyśle odzieżowym używałem stojącego moczu bogatego w amoniak. Ona, rzecz jasna, musi być gdzieś wydobyta.

Najlepiej nie zanieczyszczony. A Rzymianie chcieli zainstalować na ruchliwych ulicach i podwórkach budynków mieszkalnych - insul - ceramicznych doniczkach z tomu sierocego - przestarzałej piwonii, zastępując starodawny bednarski pojemnik - beczki. Dopiero teraz te larwy nazywane były fullonami - jako praczki i wokmaty tamtych czasów.

Fullonsowie mieli zaspokoić każdą małą potrzebę. Jest oczywiste, że łatwiej jest to zrobić dla mężczyzn. Kobiety z Rzymu nie krążyły po ulicach bez powodu - ich interesy to dom i rodzina, a nie życie towarzyskie. Tak więc instalacja takich pisuarów nie była środkiem mającym na celu złagodzenie warunków zamieszkiwania w mieście, ale wyraźną przyczyną rozwoju sektora usług i przemysłu tekstylnego. Ale z powodu wielu zbiegów okoliczności stała się pierwszym czynnikiem dyskryminacji seksualnej w tematyce toaletowej ludzkości.

Jeśli tak, to Wespazjan nałożył podatek tylko na kupców, a nie na latryny. A podatnicy i właściciele pralni płacili ten podatek. Cóż, potomkowie zostawili wyrażenie "Pieniądze nie pachną", a Koloseum z cyrku, częściowo zbudowane na pieniądzach.

Nawiasem mówiąc, siduszki w latrynach wykonanych z naturalnego kamienia były zimne. Ale bogaci mieli specjalnego niewolnika - ten goły, ocieplany chłopiec ogrzewał fajny marmur dla swojego mistrza lub kochanki.

Zadanie to było czasami ułatwione przez fakt, że niektórzy z nich mieli swoje własne, indywidualnie ustalone miejsce w azylu publicznym - coś w stylu znacznie późniejszego stołu w restauracji lub skrzynki w teatrze przewidzianej w rocznej subskrypcji.

W czasach średniowiecza nie było w nim nic z ekscesów i infrastruktury - upadł Rzym.

Poszliśmy dalej potrzebując dołków lub świńskiej toalety - odpady ludzi zostały zmieszane z odpadami z hodowli - a tam wszystko było nawozem. Urządzenie jest najprostsze - dół i para drążków do szermierki i wyposażenia.

Szlachetni używają nocnych waz i garderób - wierzono, że zapach moczu odpycha kret i pchłę. Dlatego ubrania były trzymane w toaletach - nawet haki były wbijane w ściany. Chociaż oprócz ubrań, wszystkie śmierdzące zioła wisiały na hakach. Po prostu pachnieć przyjemniej. Więc toaleta jest od słowa "czysty" jako ubranie.

 

W śluzach toalety były niszą z wyrwaną ze ściany dziurą, przez którą cały nadmiar wpadał do fosy. Więc to nie była tylko woda, którą musiał pokonać przeciwnik - ta woda też pachniała źle.

Chociaż były opcje. Niemcy woleli budować, czasami, osobne wieże. Reszta po prostu rozproszyła te birdhouses na całym obrysie ściany. Ogólnie rzecz biorąc, istniały próby eksperymentowania z zamkami w zamkach, ale wiele osób zatrzymało się w tych zamkach.

Pewnego dnia cały król z orszakiem i wasalami wpadł do toalety - sala dla rówieśników znajdowała się nad nawą ashenizacji. Monarcha został wyciągnięty i umyty, ale tutaj wiele wykresów i chwalebnych rycerzy zatonęło. Więc co z tymi pestkami związanymi.

Na ulicach dla społeczeństwa i nic nie było. A więc ci, którzy są prostsi, wykręceni w rogach i krzakach. Bo bogaci słudzy mogli nosić garnek. Więc znowu na temat równości płci.

Nawiasem mówiąc, w ostatnich czasach wielu amatorów powtarza czyjąś głupotę o niemytej Europie i czystej Rosji. Nonsens. Średniowiecze wszędzie pachniało tak samo - źle.

Istnieje wiele dekretów gubernatora najbardziej różnych. oczyścić ściany sklepów handlowych, mieszkania o nieuprawnionej konstrukcji i ... potrzebę. Tutaj jednak na ulicach na chodnikach przechodnie nie padały często.

Ale powodem nie jest czystość, ale szerokość budynku. Europejczycy po prostu mostują ulice, ale w rosyjskim państwie robili to nieco szerzej - inaczej nawet konie z wózkami zatonęły w błocie.

Nie był też bardzo radosny w przypadku ścieków - wystarczy przypomnieć losy Neglinnej i tuzina innych małych rzek w Moskwie - ich losy pokrywają się z masą tych samych rzek w Londynie, Paryżu i innych osadach.

Tutaj w Holandii było łatwiej - na ogół są solidne kanały. Ustawił budkę nad strumieniem - szanował starożytnych Rzymian i robił dobry uczynek dla rodziny. Jeśli cokolwiek, to drewniane kanistry, do których przyzwyczailiśmy się nad jamą, przywieziono właśnie z Holandii przez Piotra Wielkiego. A wcześniej cała Rosja i pobiegła do dołu z kijkami. Partycje, oczywiście, nie budowały. Więc znowu prawie zawsze razem.

W erze Oświecenia ulice pachniały nie różami - biegły wokół tych samych krzewów z braku, po prostu zaczęły porządnie ciąć krzaki. Ale w damskich strojach jest to trudne. I specjalnie dla pań wymyślili drania (lub drania) - specjalną kaczkę, w formie i stylu przypominającym sosną łódź. Nawiasem mówiąc, tak właśnie nazywa się taśma na czapkach kapeluszowych - wszystko na cześć jednego człowieka imieniem Louis, który mieszkał we Francji od 1632 do 1704 bez przerwy na letarg.

Louis Burdalou znany był jako elokwentny i inteligentny człowiek. Z zawodu wydawało się, że jest pisarzem i kaznodzieją. Jego kazania były wysoce duchowe w treści i piękne w formie. Ale tylko zbyt długo. I nie każdy mógł ich całkowicie wysłuchać bez przerwy. Co, jak się wydaje, nie jest tak dobrze, jak przyzwoicie - napomina się stado duchowych wszelkiego rodzaju łobuzów.

Dlatego wpadli na bękarta - kobieta mogła, nie rozmazując spódnicy, sikać. I robili to nawet podczas kazania - to było dozwolone.

 

Burdala dla kobiet bardziej w szczególnych przypadkach zaciągnęła służących. Te, które są prostsze, nosiły je w rękawach, co dobrze działało jako ośmieszanie. Odwiedzając muzea i antyki, pamiętajcie! Nie wszystkie sosny, które wydłużały.

Lokomotywy i zapalenie pęcherza moczowego

Stopniowo zmieniła się moralność. Moda Wiktoriańczycy - obłudnicy bardzo zepsuł ramy moralności, jeśli się zorientujesz, nawet te. Zgodnie z ich standardami, kobiety z mushushin myją i naprawiają swoje potrzeby zupełnie nieprzyzwoicie. Człowiek - jest bestią, która może poprawić edukację. A ta pani jest wyniosłą osobą i aniołem od urodzenia, nieco obarczona histerią i skłonnością do prostytucji. Ona nawet jakoś i nie potrzebuje.

Dlatego toalety dla pań w publicznej strefie miasta nie wchodziły w rachubę. Nie muszą tego robić. A panie są do tego przyzwyczajone. Chociaż zapłacili za to z powodu zdrowia - zapalenia pęcherza i odmiedniczkowego zapalenia nerek, obserwowanie kobiet było bardzo powszechne. Zauważyli to sami Wiktoriańczycy, chociaż śmiertelność w tamtych czasach była generalnie fatalna w naszych nowoczesnych wzorach.

Zaczynając od początku położył francuski. Zainstalowali beczki do zbierania moczu na początku i końcu ulicy. I znowu powód był czysto praktyczny. Francja nie miała wystarczającej ilości azotanu na proch. A potem dużo walczyli. Saletra wydobywano z ziemi przesiąkniętej moczem.

Później zniknęło zapotrzebowanie na beczki, ale pisuary uliczne stały się znane. I prefekta Rambuto pavastavil przez stolicę publicznych kabin WC na jednym w formie kolumn. Paryżanie nazywali je w ten sposób - kolumny Rambutho. Chociaż było to drugie imię - Wespazjan.

W 1851 roku, podczas londyńskiej wystawy przemysłowej, założyciele i organizatorzy przez długi czas decydowali, czy zrobić toaletę publiczną w Crystal Palace - głównym pawilonie wystawienniczym. Postanowili to zrobić. Ale nie ze względu na zdrowy rozsądek, ale w imię pokazania osiągnięć najnowszego systemu wymywania wody: możemy to zrobić, nie tylko Wedgwood.

Początek był tak udany, że od tego czasu publiczne toalety stały się normą. I zostały wykonane po raz pierwszy dla czterech kategorii populacji: dla mężczyzn, kobiet, dziewcząt i chłopców. Dlaczego separacja z powodu wieku nie jest dzisiaj jasna. Ale tak było. Wkrótce się skończyło.

Kolej przyczyniła się bardzo. W pociągach nie było toalet - robiono je na stacjach. Najczęściej na ogół, gdzie się organizowali i jedzenie. A te toalety były podobne do rozmiarów fabryki. Niemniej jednak musimy pamiętać, że takie stacje były wypełnione pociągami wypełnionymi pasażerami, które do tej pory trzymały ich nogi skrzyżowane przez trzy lub cztery godziny. A co najmniej, ci cierpiący chcieliby oglądać kolejki w tylnej części pętli - wtedy często nazywano latrynę.

I znowu mężczyźni byli zarządzani szybciej - w większości przypadków było im łatwiej.

Z czasem pojawiły się potrzeby w wagonach, a nawet w samolotach. Ale teraz kolejki do pokoi dam nie zmniejszyły się - na ścieżce postępu podniosła się podstawowa żeńska struktura, odmawiając stałego oddawania moczu - bardzo trudno jest kontrolować kierunek. Rzeczy doszło do tego, że pojawiły się specjalne techniki, które pozwoliły nauczyć się kontrolować mięśnie moczowodu i odchylać przepływ w pożądanym kierunku.

A pionierami tego przedsięwzięcia były feministki lat dwudziestych. Wymyślili tę metodę. Zaczęli nawet organizować studia i seminaria. I nawet znalazł wielu ochotników. Więc żart na temat "pisania na stojąco" nie jest żartem. Właśnie taka jest równość płci.

Ten problem nadal stanowi problem. Całkowicie pusta w życiu codziennym, ale bardzo istotna podczas publicznych wydarzeń, takich jak koncerty czy imprezy sportowe. Z jakiegoś powodu architekci nie projektują więcej toalet ani "siedzeń", ale marzą, że panie zaczną pisać na stojąco. Wymyślili nawet specjalny żeński pisuar, który pozwala oddawać mocz w pozycji stojącej. Tylko jego konstrukcja jest tak trudna, że ​​nie każdy natychmiast rozumie, jak z niej korzystać. Dlatego nadal robią to w stary, naturalny sposób. Oto tylko kolejki w przerwach i nie topnieją.

Więc znowu Francuzi wyprzedzili resztę. I nie tylko w perfumach i szampanie z wątróbką gęsią. Przypomnieli sobie patent w 1922 roku na temat jednorazowego odbiornika w kształcie lejka z grubej tektury.

I udało im się wydać go specjalnie na wszelkiego rodzaju wydarzenia publiczne. Pomysł zabrał Kanadę, Wielką Brytanię, Finlandię, Holandię, Irlandię i Szwajcarię. Reszta czeka, zaintrygowana. Ale jest nadzieja, która nasycona. I tu jest pytanie: w którym kierunku będą myśleć? Może to łatwiejsze, a jednak położyć dodatkową toaletę?

Загрузка...